wtorek, 9 kwietnia 2013

1%

Mało czasu spędzałam wtedy z przyjaciółm. Miałam strasznie dużo nauki, nie miałam zbytnio możliwości spotkania się z Nikolą. Strasznie brakowało mi tego chodzenia do naszej ulubionej kawiarni i wpatrywania się w cudownego chłopaka. Tego cudownego bruneta z długimi włosami. Ciężko było mi usiedzieć samej w domu. Czekałam na Niolę, wiedziałam, że ona coś wymyśli. Przyjechała. Poszliśmy do naszej ulubionej kawiarni spotkać się z Kamilem. Wiedziałam, że On napewno tam będzie. Często tam bywał dlatego, 
że to kawiarnia Jego taty. Czekając na Kamila zamówiliśmy sobie gorącą czekolade. Nagle przyszedł On.. gdy go zobaczyłam kompletnie nie wiedziałam jak mam się zachować (...) Cały czas o Nim myślałam, nie wiedziałam czy to dobrze czy to źle. Bałam się podejść i powiedzieć nawet głupie 'Siema', bałam się zaryzykować. Po wyjeździe Nikoli nie wiedziałam co mam robić... Wiedziałam, że nie będę miała komu się wyżalić. Unikałam chodzenia do kawiarni, na miasto, nawet do sklepu.. Bałam się, że go spotkam i znowu będę siedzieć wpatrując się w Niego. Gdzieś tam w środku czułam jakąś miłość, czułość do Niego.. wcale go nie znając. To było dziwne.. czuć coś do obcej osoby. Codziennie użalałam się nad sobą. Kochałam go lecz nie umiałam mu tego powiedzieć (...)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz